forum.gamedev.pl z innej strony

Uwaga! Informacje na tej stronie mają ponad 3 lata. Nadal je udostępniam, ale prawdopodobnie nie odzwierciedlają one mojej aktualnej wiedzy ani przekonań.

19:37
Sun
14
Jun 2009

forum.gamedev.pl z innej strony

W ostatnim czasie bardzo się zmieniłem. Może spowodował to wiek, mała ilość wolnego czasu, może jeszcze coś innego... W każdym razie udzielanie się na forum.gamedev.pl już nie sprawia mi tyle frajdy, co dawniej. Nie będę ogłaszał żadnego oficjalnego "odejścia z Warsztatu", bo nadal pasjonuję się programowaniem gier, a w Sieci nadal chętnie odpowiadam na ciekawe, techniczne, konkretne pytania. Jednak ogólnie na nasze forum patrzę teraz trochę z innej strony i dostrzegam ogólne schematy, które mnie nużą. Wg mnie większość pytań na forum można podzielić na takie typy:

[+] "Nie działa mi", czyli problem z utworzeniem projektu, błąd kompilatora albo linkera, ewentualnie problem z instalacją jakiejś biblioteki. Najczęściej problem polega na tym, że pytający nie zna podstaw obsługi Visual C++ albo języka C++ (np. nie umie wyłączyć Unicode albo Precompiled Headers w opcjach projektu). Nie mam nic przeciwko takim pytaniom. Zdaję sobie sprawę, że to, co dla zaawansowanych jest banalne, to dla początkujących stanowi nie lada przeszkodę - a przecież każdemu należy się szacunek i pomoc. Kwestia tylko, że te pytania wracają bardzo często jak bumerang, a odpowiedź musiałaby być zawsze taka sama.

[+] "Który wybrać" - język programowania, IDE, silnik, książkę do nauki, kartę graficzną, uczelnię lub cokolwiek. Problem z tego typu pytaniami jest taki, że nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Oczywiście, są opcje lepsze i gorsze, ale każdy z odpowiadających ma swoje preferencje i dlatego zwykle nie mam ochoty czytać kilku stron odpowiedzi w stylu "ja polecam to", "a ja polecam tamto".

[+] Typowe problemy, przez które każdy musi przejść w początkach nauki programowania gier. Nie ma w nich nic złego, ale osobom z dłuższym stażem na forum po prostu nie chce się odpowiadać na to samo pytanie po raz setny. Najczęściej chodzi m.in. o: wydajne sprawdzanie kolizji (rozwiązanie: techniki podziału przestrzeni), działanie gry w stałym tempie (rozwiązanie: mnożenie prędkości razy delta_t), konwersja między liczbą a łańcuchem.

[+] "Porozmawiajmy o...", czyli ktoś rzuca temat (nazwa jakiejś nowinki, gry, technologii, czegokolwiek) tak jakby chciał powiedzieć: "niech każdy z was napisze teraz pod spodem, co o tym myśli". Dalej zgodnie z tym życzeniem ciągną się odpowiedzi w stylu "ja myślę że tak", "a ja myślę że tak", "a wcale nie bo tak" i nic z tego w sumie nie wynika.

[+] "Jak wydać grę" i inne tematy biznesowe: Są tacy, którzy chcieliby widzieć więcej takich dyskusji zamiast tylko o programowaniu, ale ja widzę z takimi wątkami co najmniej kilka problemów. Pierwszy: pytania często zadają młodzi pasjonaci, którzy nie skończyli i nie mają szansy w najbliższym czasie skończyć pisania swojej gry, a martwią się na zapas. Drugi: odpowiadającymi są często "profesjonaliści", którzy w swoich wiadomościach nie piszą żadnych konkretów i chcą tylko pokazać, jak bardzo są obeznani z tym biznesem. Trzeci: do takiej dyskusji często włączają się jacyś anonimowi panowie (nieraz specjalnie w tym celu zarejestrowani), którzy wygłaszając swoje mądrości nie szczędzą krytyki innym osobom czy nawet całym firmom. Przy takich tematach nigdy nie wiadomo, kto jest kim i po co napisał to co napisał, czy to nie "pijarowiec" z konkurencyjnej firmy.

[+] Wracająca co jakiś czas, epicka, ogólnowarsztatowa dyskusja jednego z dwóch rodzajów: albo nad "losami" naszego community, gdzie przeważa narzekanie tak jakbyśmy przeżywali wielki kryzys (chociaż tak naprawdę jest bardzo dobrze - w końcu ciągniemy już ponad 9 lat!!!), albo propozycja zebrania się i wspólnego napisania jednej, wielkiej gry (co jak wynika z wielokrotnego doświadczenia, nie ma szansy się udać).

Na zakończenie coś śmiesznego: Prawo Godwina (znane też m.in. jako "argumentum ad hitlerum"), które brzmi:

Podczas przeciągającej się dyskusji w Internecie prawdopodobieństwo przyrównania czegoś lub kogoś do nazizmu bądź Hitlera dąży do 1.

Brzmi nieprawdopodobnie, bo jakże można przejść od programowania do Hitlera? A jednak! Całkiem niedawno był sobie wątek Zarobki programisty. Dyskusja toczyła się i toczyła, aż około 15 strony zeszło na temat obozów koncentracyjnych i wątek trzeba było zamknąć. Cóż... Internet ma swoje prawa, a praw przyrody się nie oszuka :)

Comments (0) | Tags: humor warsztat web | Author: Adam Sawicki | Share

Comments

(No comments)

Post comment

Nick *
Your name or nickname
E-mail
Your contact information (optional, will not be shown)
Text *
Content of your comment
Calculate *
(* - required field)
STAT NO AD [Stat] [Admin] [STAT NO AD] [pub] [Mirror] Copyright © 2004-2017 Adam Sawicki
Copyright © 2004-2017 Adam Sawicki