Sun
21
Oct 2007
Dziś, w patriotycznym nastroju z okazji wyborów, napiszę mało informatycznie, za to trochę matematycznie. Otóż zachęcam do studiowania statystyk, takich jak Mały Rocznik Statystyczny Polski czy opublikowana niedawno Diagnoza Społeczna 2007.
Wiedzę o świecie czerpiemy najczęściej z mediów. Problem w tym, że media pokazują to, co ciekawe, a więc nietypowe. Jeśli ktoś ma dziwaczne poglądy albo nietypowy problem, wtedy jest godny uwagi mediów. To, co jest typowe, o tym się nie mówi - to pokazują statystyki. Podobnie z rzeczami złymi: Jeśli kogoś zamordują, ktoś weźmie milionową łapówkę, ktoś okaże się pedofilem - oczy całego kraju skierowane są na tą sprawę, nawet jeśli jest to zjawisko marginalne. Jeśli zaś kogoś pobiją, kogoś okradną, ktoś ma wypadek - tego telewizja nie pokazuje, bo to zbyt częste i zbyt typowe. Tymczasem właśnie takie rzeczy dzieją się wokół nas najczęściej.
Dlatego myślę, że choć statystyka niekoniecznie ukazuje ostateczną prawde
(statystycznie ja i mój pies mamy po trzy nogi
), to na pewno jest tej prawdzie
bliższa, niż doniesienia medialne.
No i można się z niej dużo dowiedzieć - np.
ile procent Polaków zna język angielski (33%),
ile procent domów w Polsce ma dostęp do Internetu (36%) albo nawet
jaka jest zależność "prawdopodobieństwa małżeństwa"
od "poziomu dobrostanu psychicznego" :)
Comments | #life #politics Share